Noclegi Strona główna Kontakt z redakcją portalu noclegi pogodzinach.net Porównaj hotele, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe Rozrywka i Turystyka portal PoGodzinach.net ! english versionFrançaisEspañol Deutsch Русский
Noclegi Strona główna Kontakt z redakcją portalu noclegi pogodzinach.net Porównaj hotele, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe

Sanatorium Uzdrowiskowe KOS

INFORMACJE KONTAKT

opinie

Komentarze


lista komentarzy

  • Małgosiu dostaniesz 54 zabiegi, które przepisuje lekarz. Masaży i droższych zabiegów nie dostaniesz. Sa w ofercie komercyjnej i możesz sobie sama wykupić. Jeśli chodzi o same zabiegi to chodzi się na godzinę. Co prawda do Kosa po zabiegach pod górę jest mało przyjemnie. A czasmi zabiegi są tak beznadziejnie zaplanowane, że gna się po kąpielach, po których nalezałoby odpocząć (zaleane 1 godzina) na posiłki. Poza tym personel miły, towarzystwo też, dużo imprez, wycieczek.

    Niko / 2016-01-13 19:08
  • Ja dostalam turnus od 13.02 do 5.03 z NFZ powiedzcie ile zabiegow bede miala ,od czego i kogo zalezy ich wybor.

    Malgosia / 2016-01-12 19:57
  • Myślę,że to dobre podejście do wyjazdu. Byłam w Kosie 2 lata temu. (nie jestem rozrywkową osobą)czas spędziłam bardzo miło.Miałam jednoosobowy pokój w studio, baza zabiegowa bardzo dobra, personel miły.Istnieje możliwość dokupienia pobytu na basenie i to dość tanio.Okolica piękna, tak więc wróciłam wypoczęta i zadowolona.Co prawda nie jest to ośrodek 5- gwiazdkowy, do takich jeździ się prywatnie.Proszę pozytywnie się nastawić i nie przejmować się narzekaniem innych osób. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego pobytu.:))

    ulik / 2015-12-18 20:14
  • Mam termin od 2.01.2016r. i nie zważając na różne komentarze jadę pełna optymizmu. Pozdrowionka dla byłych i przyszłych kuracjuszy sanatorium KOS.

    Barbara / 2015-12-18 18:21
  • Byłam z mężem na przełomie XI, XII i jestem bardzo zadowolona z pobytu. Zabiegi dostosowane do dolegliwości pensjonariusza, Bardzo miła i wyspecjalizowana kadra terapeutów, kuchnia bardzo smaczna z dietami dostosowanymi do pacjenta. Ja nie byłam głodna. Minusem może być brak np. foteli w pokojach, na których można wygodnie posiedzieć bez bólu kręgosłupa, bo krzesła są bardo niewygodne. Wróciliśmy bardzo wypoczęci i uzdrowieni dzięki super zabiegom. Wieczorki taneczne bardzo sympatyczne, pozwalające rozruszać wszystkie kości i zgubić kilka kilogramów.Bardzo piękne widoki, nie można tam nudzić się.

    Teresa / 2015-12-17 21:06
  • Po waszych wpisach zaczynam sie bać. Dostałam skierowanie z NFZ turnus 5.01.2016 Jest to mój pierwszy wyjaz. Chciałam zrezygnować, ale powiedziano mi, że albo jadę albo skierowanie na które czekałam ponad 2 lata przepada. Z tego co czytam jest to sanatorium dla lubiacych potańcówkii inne zabawy czyli nie dla mnie, osoby chorej. Ja nie jestem rozrywkowa. Brak Wi-fi zupełne odcina od świata. Czyli postęp jeszcze nie dotarł w te strony.

    Niko / 2015-12-14 22:35
  • Po waszych wpisach zaczynam sie bać. Dostałam skierowanie z NFZ turnus 5.01.2016 Jest to mój pierwszy wyjaz. Chciałam zrezygnować, ale powiedziano mi, że albo jadę albo skierowanie na które czekałam ponad 2 lata przepada. Z tego co czytam jest to sanatorium dla lubiacych potańcówkii inne zabawy czyli nie dla mnie, osoby chorej. Ja nie jestem rozrywkowa. Brak Wi-fi zupełne odcina od świata. Czyli postęp jeszcze nie dotarł w te strony.

    Niko / 2015-12-14 22:34
  • Chyba poruszyłam drażliwy temat.....Pani Alino!proszę nie doszukiwać się w mojej wypowiedzi ani złośliwości (każdy robi co uważa za słuszne) ani naiwności (zapewniam Panią, że doskonale wiem po co niektórzy jadą do sanatorium)- napisałam niektórzy albowiem w różnych celach się jedzie do sanatorium.Jeżdżę do sanatorium co roku i nie po to aby potańczyć (jak mam na to ochotę to wychodzę ze znajomymi gdzieś potańczyć) ani a poznać fajnych ludzi można nie tylko będąc na kuracji. Widzę, że pewna grupa osób nawet nie stara się korzystać z zabiegów przypisanych przez lekarza (chodzą tylko po podpisy na karcie zabiegowej) więc proszę mi nie wmawiać, że te osoby mają problemy zdrowotne. Nawet jeśli są z problemami np. laryngologicznymi to raczej powinny chodzić na wszystkie zabiegi a nie tylko "odchaczać" na karcie zabiegowej - a tak bywa niestety - wiem to bo widziałam stosowanie takich praktyk.

    Elżbieta / 2015-09-28 16:54
  • Jeśli Ktoś jedzie do sanatorium KOS aby potańczyć i poznać ludzi to OKI, do tego są tam warunki, ale jeśli ktoś ma naprawdę problemy zdrowotne z narządami ruchu i problemy z chodzeniem to absolutnie nie jest to dla Niego ośrodek. Codzienne pokonywanie sporej odległości i po schodach w drodze na zabiegi nie sprzyja, a wręcz pogarsza stan kolan kuracjuszy. A tak sobie myślę...po co jechać do sanatorium jak się nie ma problemów z nogami czy kręgosłupem?...Chyba tylko potańczyć i poznać ludzi.....ale czy aż trzeba jechać do sanatorium żeby potańczyć i poznać ludzi????? Elżbieta / 2015-09-02 8:38 Oj, Pani Elżbieto! Naiwność czy złośliwość przez Panią przemawia? Niech się Pani wczyta w swój post. Popieram podejście p. Ewy, że wyjazd do sanatorium to miłe przeżycie. Do sanatorium jeżdżą ludzie w średnim/starszym wieku, więc mają pewną wiedzę o życiu. Zresztą każdy wie już z podstawówki, jakie jest ukształtowanie terenu w górach. Ludzie z problemami narządów ruchu powinni starać się o rehabilitację w miejscu zamieszkania lub jeździć do sanatoriów w miejscowościach nizinnych. Po drugie - gdzie w takim ludzie w takim wieku mogą poznawać nowe towarzystwo czy chodzić na tańce? Chyba że jest Pani nastolatką z nosem utkwionym na "fejsie" czy innym portalu społecznościowym, to ma Pani takie ograniczone spojrzenie. Jeszcze bardziej rozszerzę Pani wiedzę o sanatoriach: ludzie jeżdżą z różnymi schorzeniami. Ja na przykład - na leczenie laryngologiczne i nie ma przeszkód, abym chodziła na tańce. Brawo dla p. Ewy za optymizm, zaś dla Pani - szerszego spojrzenia na świat.

    Alina / 2015-09-27 14:50
  • Jeśli Ktoś jedzie do sanatorium KOS aby potańczyć i poznać ludzi to OKI, do tego są tam warunki, ale jeśli ktoś ma naprawdę problemy zdrowotne z narządami ruchu i problemy z chodzeniem to absolutnie nie jest to dla Niego ośrodek. Codzienne pokonywanie sporej odległości i po schodach w drodze na zabiegi nie sprzyja, a wręcz pogarsza stan kolan kuracjuszy. A tak sobie myślę...po co jechać do sanatorium jak się nie ma problemów z nogami czy kręgosłupem?...Chyba tylko potańczyć i poznać ludzi.....ale czy aż trzeba jechać do sanatorium żeby potańczyć i poznać ludzi?????

    Elżbieta / 2015-09-02 8:38
Napisz nowy komentarz

autor

email

treść

informuj mnie o odpowiedziach


kod

dodaj obiekt
aktualizuj dane
reklama

RSS Nowości

[-] Porównywarka

Porównaj wybrane